czwartek, 20 marca 2014

piąty, czyli kilka wersów.

jest ciepło, jest słonecznie, jest nastrój, humor, lenistwo.
jest czwartek.
przetrwaliśmy jesień, przetrwaliśmy zimę. przetrwaliśmy melancholię.

i czasem słowa pisane pod wpływem emocji tracą na znaczeniu. chociaż chwilowo. podzielę się nimi, choć dzielić się czymkolwiek czasem jest trudno.

skamieniałe oczy, bezbarwne słowo
i choć dusza milczy, usta otwieram na nowo
w pogoni za szczęściem, gdzieś wyczuwam cios goryczy
teraz sama milczę, a moje serce krzyczy
kto zrozumieć ma jak wiele może znaczyć
przylepiony uśmiech gdy próbuje się wybaczyć
gdzie można znaleźć dobry punkt odniesienia
skoro stale walczę, a wciąż mniej mam do stracenia..

(23 listopada 2013, 22:28)

pozdrawiam !

1 komentarz:

  1. Mi wczoraj na dworze pachniało wagarami, takimi jak w liceum :) A dzisiaj deszczowo i znów nie chce się żyć.

    OdpowiedzUsuń