poniedziałek, 17 marca 2014

trzeci, czyli chodząca melodia.

przechodzisz uliczką, a z niedalekiej knajpy dochodzą znajome dźwięki. czasem to wystarczy, żeby do końca dnia mieć problemy z pozbyciem się melodii dzwoniącej w głowie.

gdy wracałam wczoraj do mieszkania właśnie na to się natknęłam. nie było innej rady, jak po powrocie wrzucić ją na youtube'a. nie obyło się również bez Małej Wojny czy Sztuki Latania.
i znowu się zaczyna.

zgubiłam wenę. już tak dawno, że nawet nie pamiętam. wiersze się piszą, tak, pod wpływem emocji. ale posty?

pozdrawiam !

źródło zdj: http://mp3.phorum.pl/viewtopic.php?f=2&t=24

1 komentarz:

  1. Mi też ostatnio wkręciła się "Kryzysowa narzeczona". 4min słuchania radia i tak wyszło.. :D

    OdpowiedzUsuń