miałabym ochotę po raz enty powycierać kurze, poustawiać wszystko na półkach zupełnie inaczej, niż zrobiłam to parę dni temu. chętnie bym poodkurzała, ale późno już. mogłabym jeszcze poćwiczyć, gdybym umiała się ruszać i miała mniej oliwy w głowie. nawet posta piszę, choć kompletnie nie mam pomysłu.
brak mobilizacji?
owszem. do tego, co konieczne.
z tym mi się to kojarzy. =>>
..naprawdę nauczę się na ten PR. obiecuję, że zacznę już w sobotę. ewentualnie w niedzielę. i niech kolokwium będzie w dowolny dzień tygodnia, o dowolnej godzinie. tylko proszę..
..nie w tym tygodniu.
pozdrawiam !
ps. wiedziałam, że jak umyję okna, to następnego dnia będzie padać. przecież to było do przewidzenia..

spoko, ja umyłam dzisiaj okna w 4 pokojach, w tym takie ogromne od sufitu do ziemii i jeb - deszcz :/
OdpowiedzUsuńjak byłam małą dziewczynką, pytałam:
Usuń'po co myć okna, skoro umyje je deszcz?'
może się tego trzymajmy. :D
Nie będzie tego kolokwium - powrarzałam to sobie tyle razy, że musi zadziałać :)
OdpowiedzUsuńpodobno 'kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą'..
Usuń[Joseph Goebbels]
mam nadzieję, że niewiele Ci już brakuje. :)