kobiety to naprawdę skomplikowane stworzenia. dlaczego one (przepraszam: my) chcemy zawsze wszystko nazywać? przecież jeśli jest dobrze tak, jak jest, to niech tak będzie. jeśli dostaje się wszystko, co chce, w sposób w jaki się chce, to na cholerę to nazywać?!
przecież to wszystko komplikuje. coś, co jest nazwane lub najzwyczajniej w świecie wypowiedziane na głos, staje się realne. urzeczywistnione. niektórych to może przerażać.
wiem po sobie! a Ag. już nie raz usłyszała 'niektórych rzeczy nie mówi się na głos'.
dlaczego wymagamy nazywania? dlaczego to robimy?
to jest kompletnie bez sensu. wszystko jest bz sensu.
ten dzień jest z serii bez sensu .
pozdrawiam !
To ja Ci powiem dlaczego. Nie chodzi o to, że kobiety nie wiedzą, czego chcą, ale dlatego, że kawałki układanki , z której chcą zrobić obrazek jak z reklamy Nutelli zwyczajnie do siebie nie pasują.
OdpowiedzUsuńależ nie twierdzę, że nie wiedzą czego chcą, a jedynie, że chcą tego, co im zabierze to, co mają.
Usuń*przetwarzamy, przetwarzamy*