komary za nami latają, a za mną chodzi piosenka..pewnie doskonale znana!
komar to jest zwierzę, kurwa jego mać, jak cię nie ujebie, to nie może spać..
już ostatnio użerałam się z 12 komarami pod kloszem, 4 przy firankach, 2 na ścianach.. taka śmieszna sytuacja, że zapomniałam zamknąć okno. a dotarło to do mnie dopiero wtedy, kiedy zostałam zaatakowana przez większą wersję tych bestii.
swoją drogą, SESJA is coming. czyli mało czasu dla każdego z nas, żeby pisać coś sensownego albo nawet żeby pisać cokolwiek.
pijar to jest przedmiot, kurwa jego mać, jak go znów oblejesz, Wojcik nie da spać..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz